Papierosy a zdrowie

Co roku z powodu chorób spowodowanych paleniem tytoniu w Polsce umiera 67 tys. osób. Aż 27% Polaków jest uzależnionych od tytoniu, a palenie jest jedną z czołowych przyczyn przedwczesnej umieralności w naszym kraju (dane Ministerstwa Zdrowia).

Po około 10 sekundach od zapalenia papierosa nikotyna dociera do mózgu. Wyzwala wtedy dopaminę, która sprawia, że palacz przez chwilę odczuwa przyjemność. Już po mniej więcej godzinie poziom dopaminy spada, dlatego osoba uzależniona ma ochotę sięgnąć po kolejnego papierosa. Wraz z jego wypaleniem skraca sobie życie o ok. 5,5 minuty (M. Libiszowska, Dlaczego palenie jest szkodliwe?, IPIN).

Ponad 40% przedwczesnych zgonów mężczyzn w wieku 35-59 lat ma związek z chorobami odtytoniowymi. W dymie papierosowym znajduje się ponad 5 tys. różnych związków chemicznych, które wypływają na funkcjonowanie różnych narządów w organizmie. Badania pokazują, że papierosy zwiększają ryzyko zgonu z powodu chorób układu krążenia o ok. 25-40% oraz o 30-40% z powodu nowotworów złośliwych. Nawet 95% chorych na raka płuca to palacze (J. Kozielski, Rak płuca – aktualne problemy [w:] „Służba Zdrowia” nr 82-85/2001). Z kolei ryzyko zgonów z powodu chorób układu oddechowego jest u nich wyższe aż o 70%.  Obserwacje przeprowadzone m.in. w Chinach i USA dowodzą, że osoby niepalące żyją średnio 10-20 lat dłużej (W. Zatoński, K. Przewoźniak, Nikotyna uzależnia).

Dym tytoniowy wpływa niekorzystnie na żołądek i dwunastnicę, przyczynia się do powstawania wrzodów. Osoby palące są znacznie bardziej narażone na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. W Polsce aż 90% chorych cierpiących na to schorzenie jest uzależnionych od tytoniu.

U palaczy istnieje większe ryzyko wystąpienia katarakty, osteoporozy i paradontozy. Palenie papierosów zmniejsza także płodność i jest bardzo szkodliwe w czasie ciąży. Dziecko palącej matki nie otrzymuje wystarczającej ilości tlenu niezbędnego do prawidłowego rozwoju. Jest także narażone na działanie szkodliwych substancji zawartych w dymie papierosowym. Dzieci palaczek rodzą się mniejsze, są bardziej podatne na choroby w wieku niemowlęcym i wczesnodziecięcym. U palących ciężarnych częściej dochodzi do komplikacji i przedwczesnych porodów.

Bierne palenie i koszty

Szkodliwe jest nie tylko samo palenie, ale i wydychanie dymu tytoniowego. Bierni palacze są narażeni na podobne problemy zdrowotne, co palacze aktywni. W wydychanym dymie jest 35 razy więcej dwutlenku węgla i 4 razy więcej nikotyny niż w dymie wdychanym do płuc. Dane z badania GATS przeprowadzonego w Polsce w 2009 r. wskazują, że bierne palenie jest poważnym problemem. 44,2% osób dorosłych (14,1 mln osób) było narażone na dym tytoniowy w domu, a 33,6% na dym tytoniowy w miejscu pracy.

Koszty opieki zdrowotnej związane z leczeniem chorób odtytoniowych w 2004 roku oszacowano na kwotę ok. 18 mld zł, z czego aż 10 mld zł przeznaczono na leczenie przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) (Sprawozdanie Rady Ministrów z realizacji Programu Ograniczania Zdrowotnych Następstw Palenia Tytoniu w Polsce w 2012 roku, Warszawa 2013).

Mniejsze zło?

Od lat poszukiwane są mniej szkodliwe alternatywy papierosów, które pozwolą przynajmniej zminimalizować ryzyko powszechnych wśród palaczy chorób. Z ponad 5 tys. toksycznych substancji, które z każdym zaciągnięciem się palacz wprowadza do swojego organizmu, najbardziej szkodliwe dla zdrowia są tlenek węgla, substancje smoliste, tlenki azotu i cyjanowodór. Nie występują one w coraz bardziej popularnych e-papierosach oraz wyrobach bezdymnych. Zwolennicy tego typu rozwiązań twierdzą, że tzw. produkty o obniżonym ryzyku mogą być mniej szkodliwe dla zdrowia.